Szacujemy, że żniwa kukurydzy są mniej więcej na półmetku. W wielu regionach notuje się rekordowe zbiory, szczególnie na glebach lekkich. Rekordy biły też odmiany naszej hodowli – zdarzyło się nam zebrać blisko 20 ton na mokro.

Nieco gorzej sytuacja wygląda w przypadku odmian typu dent, na których plonowanie z pewnością negatywnie wpłynęła zimna wiosna. Tutaj niższe zbiory występują na lepszych stanowiskach, które ewidentnie zdecydowanie wolniej nagrzewały się na początku wegetacji.

Przeciętne plony oscylują w granicach 11 ton. Zdecydowana większość odmian farmsaat z aktualnej oferty plonuje na poziomie ponad 12 ton. Jeżeli chodzi o wilgotność, to spadek temperatur, a nawet lokalne przymrozki, z jakimi mieliśmy do czynienia na początku października, spowodowały zatrzymanie oddawania wody na poziomie 29 – 30%. Powrót złotej polskiej jesieni pod koniec października z pewnością pozwoli na dalsze dosychanie kukurydzy, w efekcie czego wilgotność powinna spaść do 26 – 28%, nawet w północnych regionach kraju.

Sporo szkód w końcówce wegetacji spowodowały silne wiatry w dniach 21 – 23 października. Dużo wyłamań pojawiło się np. w okolicach Kobierzyc k. Wrocławia. Zapewne miały na nie wpływ także relatywnie wysokie plony (15 – 17 t) oraz duża w tym regionie presja omacnicy prosowianki.

Zachęcamy też do wysłuchania rozmowy z naszym przedstawicielem Dariuszem Sochą, nagranej przy okazji XXXIII Dni Kukurydzy w Skrzelewie. Jest tam sporo informacji podsumowujących mijający sezon wegetacyjny, w tym szczegółowe omówienie naszych topowych odmian, które były zasiane w tym roku na polach doświadczalnych w Skrzelewie.

Niestety w tym zapowiadającym się na rekordowy pod względem plonowania kukurydzy roku nie wszyscy mogą się cieszyć z dużych zbiorów. W Polsce są obszary, które zostały dotknięte suszą (np. okolice Obornik) i w których przeciętne zbiory oscylują w granicach 9 t/ha. Niskie plony uzyskują też rolnicy na stanowiskach zdegradowanych, o nieureglowanym pH gleby, a także ci, którzy zasieli kukurydzę, szczególnie odmian dent, bardzo wcześnie. Na szczęście wysokie i nawet wciąż rosnące ceny kukurydzy w skupie powinny zrekompensować nawet niższe plony.

Z pewnością sen z powiek rolników mogą spędzać rosnące nieustająco koszty uprawy, w tym teraz szczególnie koszty suszenia. Dlatego tak ważny jest dobór  odmian właściwych do specyfiki gospodarstwa oraz odpowiednich do stanowiska. Już w tej chwili popyt na najlepsze, najwyżej plonujące odmiany jest tak duży, że z całą pewnością może ich zabraknąć już pod koniec roku. Dlatego nie można zwlekać zbytnio z decyzjami o zakupach!